logo
-A A A+

Dzisiaj : 20 Maj 2026

Imieniny : Bazylego, Bernardyna, Aleksandra

Dzika przyroda potrzebuje spokoju
Znalazłeś młode zwierzę? Nie dotykaj!

19 Maj -  14:48 | Aktualności | Małgorzata Łaszczak | 26


UG
fot. UG

Urząd Gminy Czernichów w związku z licznymi zgłoszeniami, przypomina, że koniec wiosny i początek lata to czas wykotów saren i jeleni. Często podczas spaceru możemy natrafić na ukryte, w krzakach lub w trawie przy posesji, małe zwierzęta, które wyglądają na chore lub potrącone przez samochód, a tak nie jest.

Tuż po urodzeniu, młode zwierzę nie jest w stanie o własnych siłach podążać za dorosłą sarną. Dlatego też Matka Natura wyposażyła młode w specjalny mechanizm obronny. Polega ona na tym, że młode sarenki, w odróżnieniu od dorosłych, wydzielają mało intensywny zapach, niewyczuwalny przez drapieżniki. Ponadto leżąc w trawie, czy krzakach są mało ruchliwe – nie zostaną więc zauważone. Mało tego – cały czas nad nimi czuwają matki, które znajdują się w bezpiecznej odległości. Podchodzą do swoich „dzieci” tylko w celu nakarmienia. Młoda sarna przez pierwsze 2- 3 tygodnie jest pozostawiona przez matkę w ukryciu. Gdy młode się wzmocni i zacznie pobierać pokarm roślinny dołączy do stada.

Ten problem wraca praktycznie co roku, gdy tylko zrobi się cieplej i coraz chętniej wybieramy się na spacery. Niektóre osoby przekonane, że maluchy zostały opuszczone przez matkę i trzeba je „ratować”, zabierają je ze sobą i przywożą do schroniska dla zwierząt czy gabinetów weterynaryjnych czy do ośrodków dla dzikich zwierząt.

W ten sposób jednak nie pomagamy, lecz szkodzimy.

Wniosek: gdy znajdziemy młode zwierzę, nie dotykajmy go. Matka czując ludzki zapach odrzuci swoją latorośl. Najlepiej jest obejść je spokojnie i nie płoszyć, nie nękać.

Pamiętajmy też, że jakiekolwiek próby zbliżenia się do małych saren, próby przeniesienia ich w innej miejsce, czy udzielenia pomocy są skazane na niepowodzenie, gdyż człowiek nigdy nie będzie w stanie zapewnić małej sarnie takiej opieki, jak matka. Jeśli na świat przyszło więcej niż jedno koźlątko, to rodzeństwo może być od siebie oddalone nawet o pół kilometra. Takie zachowanie mamy ma zwiększyć szanse pozbawionych zapachów maluchów na przeżycie w środowisku pełnym zagrożeń.